Cennik appto składa się z dostępu do platformy dla całego zespołu i pakietu kredytów na zadania, które mu zlecacie.
Wycena indywidualna
Przy tej skali nie ma jednego dobrego progu. Wielkość puli, sposób rozliczenia i warunki wsparcia układamy pod Wasze potrzeby.
Wkrótce się odezwiemy, żeby dobrać plan i przygotować wycenę.
Poproście o odpowiedź dla klienta, a appto znajdzie historię zamówienia, sprawdzi warunki umowy, napisze mail i zapisze notatkę w CRM. Wasz udział to jedno polecenie — bez rundy poprawek.
Kredyt to jednostka pracy appto — zużywasz go, gdy AI coś dla Ciebie zrobi: napisze maila, policzy analizę, przeszuka dokumenty. Odpowiedź na maila klienta to około stu kredytów, raport z arkusza sprzedaży kilkuset, audyt sześćdziesięciu opisów produktów — kilku tysięcy. Stawka jest jedna i jawna: 20 zł za 10 tys. kredytów.
Jedna liczba tu nie padnie i nikt uczciwy jej nie poda. To samo zlecenie kosztuje inaczej na lekkim i na mocnym modelu, a do tego liczy się, ile kontekstu appto musi przeczytać: krótki mail to zupełnie inny rachunek niż analiza stustronicowego raportu. Dlatego zamiast obiecywać liczbę zadań, dajemy 10 000 kredytów na start — zobaczycie własne zużycie, zanim wybierzecie próg. A jeśli i tak się pomylicie, dodatkowe kredyty są po tej samej stawce co te w pakiecie.
Nie w taki sposób, jak w typowym SaaS. Opłata za platformę jest jedna dla całego zespołu i zależy od progu, w którym jesteście — a nie od tego, ile osób faktycznie się loguje. W ramach progu dołożenie kolejnej osoby nie zmienia rachunku, a kredyty schodzą wyłącznie za zlecone zadania. Dostęp możecie więc dać całej firmie, nie tylko tym, co do których macie pewność, że skorzystają.
Tak — i to jest jedyne miejsce w cenniku, gdzie różnice są duże. appto pracuje na modelach z pięciu pułapów cenowych: to samo zadanie kosztuje na najmocniejszym około piętnastu razy więcej niż na najtańszym. Wszystkie (Claude, GPT, Gemini, Kimi) macie bez dopłat i przełączacie je w pasku rozmowy, więc o rachunku decyduje to, jak często musicie sięgnąć wyżej. Poza modelem liczy się jeszcze ilość kontekstu, który appto musi przeczytać, i długość samego procesu.
Wyszłoby, gdyby model dostawał zadanie tak samo postawione jak w zwykłym czacie. W appto nie pracuje sam: ma wokół siebie nasz własny harness — warstwę, która prowadzi go przez zlecenie i podejmuje za niego część decyzji. To ona rozbija zadanie na kroki, wybiera, po które narzędzie sięgnąć, i pobiera dane u źródła — z CRM-u, poczty, dysku — więc model ich nie szuka ani nie zgaduje. Z bazy wiedzy dostaje trzy właściwe akapity zamiast stustronicowego raportu, a od asystenta zapisany cel, zasady i format odpowiedzi. Nie robimy przez to tańszego modelu mądrzejszym — zdejmujemy z niego tę część roboty, przez którą trzeba było sięgać po droższy. Zostaje wąsko postawione zlecenie, a takie udźwignie już model z dołu drabinki; dlatego najtańszy jest w appto domyślny. Część zadań naprawdę wymaga najmocniejszego — wtedy przełączacie go jednym kliknięciem, bez dopłaty.
Praca nie staje. Dokupujecie transzę w trakcie miesiąca, po tej samej stawce co w pakiecie — 20 zł za 10 tys. — albo od kolejnego okresu przechodzicie na wyższy próg. Sami decydujecie, kiedy i ile.
Nie — każdy okres startuje od pełnego limitu. Dlatego lepiej dobrać próg do realnego zużycia i dokupić w razie potrzeby, niż z góry kupować zapas. Próg zmieniacie w dowolnym momencie, ze skutkiem od kolejnego okresu.
Nie. Każdy próg to pełne appto: wszystkie modele, pamięć kontekstu, integracje z Waszymi narzędziami, asystenci per rola, automatyzacje wieloetapowe, logowanie SSO, uprawnienia i audit log, serwery w UE. Progi różnią się wyłącznie liczbą osób i wielkością puli.
Plany w konfiguratorze obejmują zespoły do ok. 100 osób. Większą organizację albo dedykowane wdrożenie — SLA, własne integracje i modele, priorytetowe wsparcie — wyceniamy indywidualnie. Napisz do nas, a przygotujemy ofertę pod Was.